mirabelko a skąd wiadomo że ciasto podniosło się maksymalnie w tej ostatniej fazie Może tu zrobiłam błąd że chleby mi w lodówce przez noc nie rosły dopiero po wyjęciu i lekkim dociepleniu pooowoli ruszałyJa trzymałam się podanych godzin ja raptem 2 razy ciasto zakwaszone robiłam więc się bałam cosik zmieniać